Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy!
Czy inżynier logistyki może zostać magistrem budownictwa? Niestety tak i nic z tym jako samorząd zawodowy nie możemy zrobić. Czy inżynier logistyki powinien móc zostać magistrem budownictwa? Odpowiedź jest jasna – nie powinien. Nie potrafimy jednak jako samorząd zawodowy przekonać środowiska akademickiego do tego, że pogoń za liczbą studentów kosztem jakości absolwentów nie ma najmniejszego sensu, gdyż te osoby i tak nie poradzą sobie na rynku pracy, o zdobyciu uprawnień nie wspominając. Oczywiście mówiąc o środowisku akademickim, pozwalam sobie na uogólnienie, gdyż zawsze są wyjątki.
Rozmawiamy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Robimy to od początku obecnej kadencji bez wymiernych rezultatów. Aktualnie sytuacja nabrała innego, bardziej dynamicznego tempa. W ministerstwie pracuje zespół pod przewodnictwem prof. Andrzeja Szaraty, rektora Politechniki Krakowskiej, który ma opracować standardy kształcenia. Oczywiście intensywnie uczestniczymy w pracach tego gremium, mając nadzieję, że już w tym roku
zakończy ono swoje działania i pozwoli na rozpoczęcie prac legislacyjnych.
Wprowadzenie rozwiązań gwarantujących poprawę jakości kształcenia to krok milowy odwracający obecną sytuację, w której odnotowujemy coraz szybszy spadek poziomu wiedzy kandydatów ubiegających się o uprawnienia. Od 2023 roku następuje zdecydowany wzrost zdawalności egzaminów pisemnych. To właśnie w tym roku Polska Izba Inżynierów Budownictwa udostępniła bezpłatną aplikację pomagającą przygotować się do egzaminów. Jednocześnie obserwujemy zdecydowany spadek zdawalności egzaminów ustnych.
To nie jedyne słabości systemu, w którym żyjemy. Niestety, tak jak mówiliśmy wiele lat temu, skrócenie praktyk zawodowych czy rezygnacja z książki praktyki zawodowej nic dobrego nie wniosą.
Argument proilościowy, który nie jest przeze mnie w żaden sposób akceptowany, to próba przekonywania, że na rynku potrzeba dużo więcej inżynierów, ponieważ nadchodzi demograficzna zapaść i nie będziemy w stanie zapewnić zastępowalności.
Moim zdaniem kluczowym aspektem jest jakość kształcenia i wzmocnienie tego procesu o elementy zarządcze – jak najlepsze przygotowanie przyszłych kierowników budowy do zarządzania zespołem i podwykonawcami oraz planowania budowy. To wszystko również wymaga czasu, dlatego coraz częściej słychać głosy o powrocie do jednolitych studiów magisterskich albo wydłużeniu tych odbywanych w systemie bolońskim.
Te wszystkie aspekty powinny przekonać interesariuszy, że problem, który stoi przed nami, sam się nie rozwiąże i warto, pomimo różnych lobbingowych nacisków, posłuchać samorządu zawodowego. Pamiętajmy, że inżynier budownictwa jest zawodem zaufania publicznego. Tu interes społeczny jest nad wyraz widoczny i oczywisty.
Mimo tych trudnych słów skierowanych głównie do wspólnoty akademickiej, chciałbym życzyć dużo sukcesów w nadchodzącym roku akademickim zarówno studentom, jak i kadrze dydaktycznej. Studentom życzę pasji w odkrywaniu wiedzy i otwartości na doświadczenia, które ukształtują ich przyszłość, doktorantom – wytrwałości w poszukiwaniu prawdy naukowej oraz radości z odkryć, które staną się wkładem w rozwój naszej branży, a pracownikom dydaktyczno-administracyjnym – niegasnącej energii, satysfakcji z pracy i poczucia, że wspólnie tworzymy przestrzeń, w której nauka oraz kształcenie nabierają pełni znaczenia.
Mariusz Dobrzeniecki
prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa
Fot. Tomasz Wróblewski
Tekst opublikowano w miesięczniku „Inżynier Budownictwa” nr 10/2025